Dbajmy o kominy

Przepisy prawa budowlanego( Art. 62 ust. 1 ) regulują obowiązek przeglądu  przewodów kominowych: dymowych, spalinowych i wentylacyjnych. Przeglądu takiego może dokonać osoba posiadająca stosowne uprawnienia- mistrza kominiarskiego czy budowlane.

Obowiązek czyszczenia kominów wynika z kolei  z zapisów rozporządzenie ministra spraw wewnętrznych i administracji z 7 czerwca 2010 r. w sprawie ochrony przeciwpożarowej budynków, innych obiektów budowlanych i terenów (par. 34 ) . Najczęściej, bo 4 razy do roku należy czyścić kominy w domach opalanych paliwami stałymi czyli węglem lub drewnem. Dwa razy w roku powinny być czyszczone kominy spalinowe, odprowadzające spaliny z paliw ciekłych lub gazowych. Najrzadziej, bo raz w roku usuwa się zanieczyszczenia z przewodów wentylacyjnych.

Nieprzestrzeganie powyższych przepisów może doprowadzić do osadzania się na wewnętrznych ścianach komina sadzy, która jest produktem niepełnego spalania i zawierająca w swoim składzie znaczne ilości węgla, więc łatwo może się zapalić. Paląca się w kominie sadza osiąga temperaturę ok 1200 ⁰C , więc może rozprzestrzenić się na pożar całego budynku. Przyczyną większości pożarów budynków jest właśnie pożar komina. Dlatego tak ważne jest, żeby dbać o komin i przestrzegać regularnych kontroli przewodów kominowych. Po każdorazowym czyszczeniu komina, kominiarz wystawia właścicielowi domu dokument potwierdzający wykonanie takiej usługi. Dokument ten jest nieodzowny w przypadku starania się o odszkodowanie po pożarze.

Pomimo jasno sprecyzowanych przepisów obowiązek przeglądu i czyszczenia przewodów kominowych jest często lekceważony. Nie czyszczone kominy mogą być przyczyną tragedii. Często bowiem, dochodzi do pożarów kominów,  podtruć, a nawet zaczadzeń śmiertelnych.

Zobacz Inne Aktualności

Wentylacja grawitacyjna

Najczęściej spotykaną w naszym kraju wentylacją budynków jest wentylacja grawitacyjna. Działanie wentylacji grawitacyjnej polega na doprowadzaniu powietrza zewnętrznego do wewnątrz budynku, a zużyte powietrze odprowadzane

Czytaj więcej »